Rozgrzewka za nami. Zabieramy się za bieganie. Jak to zrobić krok po kroku?

Kasia Żbikowska – Jusis – miłośniczka i propagatorka biegania, biegająca mama mówi o biegowych początkach.

Nie chodzi o to aby wyjść z domu i starać się biec jak najszybciej i jak najdalej – bez kondycji i przygotowania możemy się tylko zrazić.

Aby mieć z biegania jak najwięcej frajdy powinnyśmy zacząć powoli. Nie próbujmy się zamęczać, nie próbujmy udowadniać sobie, że możemy więcej, dalej, mocniej.

Założenie jest takie, że wychodzimy z domu na pół godziny, ale nie musimy biec przez całe pół godziny. Na początek warto zacząć od szybkiego marszu, przechodzimy do truchtu. Gdy złapiemy za dużą zadyszkę, wracamy do marszu. Z czasem momenty, w których biegniemy staną się coraz dłuższe.

Jeśli chcesz wrócić do formy sprzed ciąży, bieganie zdecydowanie może Ci w tym pomóc. Wszystko należy jednak robić z rozsądkiem. Poczekajcie aż dostaniecie zielone światło od swojego lekarza prowadzącego.

Gdy chcesz schudnąć, powinnaś stopniowo wydłużać czas biegu (i ogólnie ćwiczeń). Wydłużanie czasu aktywności fizycznej na początku jest ważniejsze niż intensywność ćwiczeń.

Cz.1: Przygotowujemy się do biegania

Cz. 3:  Mamy za sobą pierwsze próby biegania. Pora wzmocnić nasze mięśnie.

Cz. 4: Rozciąganie – obowiązkowa cześć treningu biegowego.