Syndrom wiosennego zmęczenia – brzmi groźnie, a w zasadzie sprowadza się do szeregu raczej niespecyficznych objawów, takich jak ogólne zmęczenie, senność, obniżona koncentracja czy drażliwość. Jak się przed tym bronić? Może jakaś specjalna dieta, a może suplementy?

Zanim zaczniesz szukać dziwnych “oczyszczających” diet cud i przepuszczać ciężkie pieniądze na różne farmaceutyki, by zwalczyć przesilenie wiosenne może po prostu spróbuj zadbać o szeroko rozumianą higienę życia:

Sen

Wysypiaj się! To nie oznacza, że masz codziennie spać do godz. 12, postaraj się raczej sypiać zgodnie z biorytmem, co w skrócie oznacza: noc jest od spania!!! Kładź się przed północą do łóżka – godz. 22-23 zdają się być optymalne.

Przewietrz sypialnię, lepiej spać w lekko niższej temperaturze niż w ukropie.

Kładź się w czystej, pachnącej pościeli.

Gdy zbliża się pora snu wygaś ostre światła w mieszkaniu.

Nie bierz ze sobą do łóżka laptopów, telefonów – nie świeć sobie nimi w oczy przed snem.

Jeśli chcesz wspomóc swoje poranne budzenie, zadbaj o to, żeby w sypialni nie mieć zbyt ciemnych zasłon – przedostające się światło poranka będzie cię wybudzać.

Gdy już wstaniesz, daj sobie chwilę na przeciąganie się – to czasami lepiej pobudza niż kawa.

Dieta

Daruj sobie wszystkie dziwne diety, detoxy i inne cholerstwa – ich stosowanie może zwiększyć twoją wiosenną frustrację 😉

Sprawa jest prosta:  stosuj racjonalną dietę opartą o niskoprzetworzone produkty (dużo świeżych warzyw i owoców – to właśnie one dostarczają najwięcej witamin, składników mineralnych, antyoksydantów i innych cennych żywieniowo substancji) – żadne suplementy diety nie będą lepsze od konwencjonalnej żywności (w większości z nich witaminy czy składniki mineralne to substancje syntetyczne o słabej biodostępności).

Jedz mniejsze, lekkostrawne posiłki – duże posiłki bogate w tłuszcz i cukier sprawią, że będziesz czuć się po nich senna i ociężała.

Przed zjedzeniem śniadania dobrze się rozbudź i rozruszaj swój układ pokarmowy.

Jedz lekką kolację na 2 – 3 godz. przed snem, obfite posiłki jedzone tuż przed snem sprawią, że zamiast spać twój organizm będzie się zmagał z trawieniem.

Pij wodę! Ogólne zmęczenie, bóle głowy, rozdrażnienie mogą być spowodowane właśnie odwodnieniem, dlatego nawet jak nie czujesz pragnienia popijaj przez cały dzień małymi porcjami wodę. Dobrze, jeśli dodasz do niej trochę świeżego soku z cytryny czy innych cytrusów, listki mięty, itp.

Hektolitry kawy i herbaty nie pomogą! Te napoje pite w nadmiarze raczej doprowadzą do odwodnienia, co może spotęgować uczucie zmęczenia. Zamiast piątej kawy czy herbaty spróbuj podnieść sobie ciśnienie lekkim rozruchem – wstań, przeciągnij się, przejdź, porób kilka skłonów.

Ruch!

I to najlepiej na świeżym powietrzu, zacznij korzystać z pogody. Właśnie od marca/kwietnia pod wpływem promieni słonecznych w naszej skórze zaczyna się produkować witamina D – prohormon mający wielokierunkowe, dobroczynne działanie na funkcjonowanie całego organizmu.

Zamiast wszędzie jeździć samochodem przerzuć  się czasami na rower albo własne nogi.

Nawet jeśli trenujesz przez cały rok na siłowni czy w innych zamkniętych pomieszczeniach zmodyfikuj tak swoje treningi, by chociaż część z nich wykonywać na świeżym powietrzu, np. rozgrzej się robiąc krótką przebieżkę w pobliżu sali treningowej.

I najważniejsze…. bądź pozytywnie nastawiona!!! Nie przejmuj się tym gorszym samopoczuciem związanym z wiosennym przesileniem, bo przecież zima za nami, lato przed nami i będzie już tylko coraz lepiej 🙂

Autor tekstu: Dorota Godzina, dietyczka, kickboxerka, członkini Kadry Narodowej w kickboxingu