Sezon na maliny jest zdecydowanie za krótki, a te słodkie skarby mają tylko 47 kcal w 100 g owoców, dużą zawartość błonnika, witaminy C i witamin z grupy B, w tym ważnego dla MiS planujących ciążę i już oczekujących dziecka – kwasu foliowego. Zawierają też wapń, żelazo, magnez i potas. Uwielbiam ten deser, bo jest megaszybki i w zasadzie zawsze mogę go zrobić. Jogurt i płatki mam stale w zapasie – zimą wykorzystuję owoce zamknięte w słoiku lub suszone figi i daktyle. Dla tych, którzy mogą sobie pozwolić na więcej kalorii, smacznym dodatkiem będzie jeszcze łyżeczka miodu na wierzch.

Składniki na jedną porcję:
* 2 łyżki płatków wielozbożowych
* małe opakowanie jogurtu naturalnego
* garść malin
* liść bazylii lub mięty

Wszystkie składniki nałożyć warstwowo do naczynia, przybrać dla koloru i smaku liściem bazylii. Jeśli jesteście kulinarnymi tradycjonalistami, może być świeża mięta, ale bazylia z owocami smakuje ciekawiej. Deser można zjeść warstwami, natomiast efekt pożądany uzyskacie mieszając wszystko razem.

Gotowe porcje można śmiało przechowywać do kilku godzin w lodówce.

Smacznego 🙂
Magda