Skąd pomysł na Siłownię na Kółkach? Każda mama doskonale wie, jak ciężko zmobilizować się wieczorem, po całym dniu opieki nad bobasem, żeby pójść na siłownię lub rozłożyć matę i poćwiczyć.

Wychodzimy naprzeciw zapracowanymi zmęczonym mamom podsuwając im „przenośną siłownię” w postaci dziecięcego wózka.

Największym jej atutem jest to, że można z niej skorzystać w każdej chwili. To mama decyduje, o której godzinie rozpocznie trening. Może wybrać dowolną godzinę, dopasowując się do pór drzemek dziecka (polecam przedpołudniowe godziny, ponieważ mamy wtedy najwięcej siły i energii, żeby zrobić coś dla siebie). Wartością dodaną jest to, że nie tracimy kontaktu z naszym maluchem. Jest on cały przy nas, dzięki czemu łączymy przyjemne (bycie z dzieckiem) z pożytecznym (robienie czegoś na siebie).

Tak naprawdę z „wózkowej siłowni” korzystamy od pierwszego spaceru, tyle że w wersji „rekreacyjnej”

Zacznijmy od najprostszej czynności, jaką jest prawidłowe trzymanie rączki wózka podczas spaceru. Trzymanie drążka podchwytem (od dołu) kształtuje prawidłową postawę ciała -€“ plecy automatycznie prostują się, a brzuch wciąga. Zwykły spacer z dzieckiem w wózku wpływa na poprawę kondycji, dotlenienie organizmu, „hartowanie” siebie i dziecka świeżym powietrzem. Pchając przed sobą wózek wkładamy w to wysiłek, dzięki któremu spalamy kalorie. Rosnące z tygodnia na tydzień dziecko w naturalny sposób dociąża pojazd, dzięki czemu kolejne zapasy tłuszczu są konsumowane. Aby takie spacery były jeszcze efektywniejsze, możemy dodatkowo obciążyć kosz wózkowy, np. zakupami. Więcej energii zużytej do pchania = więcej pochłoniętych kalorii :).

Po 9/13 tygodniach po porodzie, gdy nasze ciało już nam na to pozwoli, przychodzi czas aby „profesjonalnie” wykorzystać darmową „siłownię na kółkach”.

W tym kontekście zaczynamy wykorzystywać wózek do wzmacniania, np. rąk, obręczy barkowej czy kręgosłupa. Przykładowe ćwiczenia to: unosząc lekko przednie koła, przyciągamy i odwodzimy od siebie wózek oparty tylko na tylnych kołach; albo: stojąc tyłem do wózka, wykonujemy skręty ciała wokół własnej osi ciała tak, aby oburącz złapać pałąk wózka. Możemy wykonać „pompkę na wózku”, a także „pompkę w oparciu o wózek” oraz wiele innych ćwiczeń. Wózek spełnia także funkcję stabilizacyjną – wykonując ćwiczenia w zatrzymaniu możemy złapać się rączki wózka (dla zachowania równowagi) i dzięki temu w pełni skupić się na technicznie poprawnym wykonaniu danego ćwiczenia.

ZALETY „siłowni na kółkach”:

darmowa -€“ za wstęp do parku nie musisz płacić

otwarta 24h na dobę – to ty decydujesz, o której godzinie rozpoczynasz trening

niezależna -€“ możesz z niej korzystać niezależnie od czasu i miejsca

systematyczna – na spacer z dzieckiem z reguły wychodzi się codziennie

elastyczna – możesz dopasować się do dobowego rytmu twojego „Trening-Partnera” (drzemki)

naturalna – świeże powietrze, zamiast zamkniętych czterech ścian

wszechstronna – angażująca wszystkie partie mięśni

zmienna -€“ przemieszczając się zapewniasz sobie i dziecku zmianę otoczenia – nikt się nie nudzi J

Różnorodne ćwiczenia do wykonania w „siłowni na kółkach”, angażujące wszystkie partie mięśni, będziemy prezentować w naszym cyklu „Siłownia na Kółkach”.

Cały cykl Siłownia na Kółkach – ponad dwadzieścia różnych propozycji treningowych do wykonania w parku, na ławce, na schodach, na placu zabaw, wzmacniających różne grupy mięśni znajdziesz na naszym kanale YT.

Autor tekstu: Ania Dziedzic, Fit Mom, instruktorka fitness, trener personalny, zdyscyplinowana góralka.

A jeśli oprócz aktywności fizycznej interesuje cię również zdrowa dieta – zajrzyj do działu DIETA, w którym publikujemy merytoryczne materiały z udziałem dietetyków i dietetyków klinicznych.