Mamy po okresie karmienia ze zgrozą oglądają swoje biusty w lustrze. Co się dzieje, że z pięknych, okazałych cycków zostały „zwiędłe kwiatki” albo co gorsza “smutne jamniki”? 🙂

Dla wyglądu biustu kluczowe jest karmienie piersią, a właściwie długość okresu tzw. „jadłodajni” wpływa na jego wygląd. Nie będziemy nawet sugerować, jak długo karmić piersią, aby biust pięknie się prezentował – ważniejsze jest zdrowie i wasze, i waszych dzieci.

Tak jak każda ciąża jest inna, tak każdy powrót do formy sprzed ciąży jest różny. Musicie pamiętać, drogie mamy, że jesteście edycjami limitowanymi i biust każdej z was będzie zachowywał się inaczej. Warto jednak pamiętać o kilku kwestiach, które pomogą waszym cyckom wrócić do formy sprzed ciąży.

Często zdarza się tak, że bolące piersi sygnalizują zajście w ciążę – a od tego dopiero się zaczyna. Rosnący biust, który zaczyna już ważyć solidne kilogramy, potrzebuje silnego wsparcia waszych mięśni. Dlatego tak ważne jest wzmocnienie ich przed ciążą i w czasie ciąży.

Wszystkie kobiety powinny ćwiczyć mięśnie klatki piersiowej i grzbietu. Już w okresie dojrzewania młode dziewczyny zaczynają się garbić, ukrywając zaokrąglający się biust. W ten sposób wyrabiają u siebie złe nawyki, które w konsekwencji są odczuwalne w późniejszym okresie. Podobnie jest z mamami w ciąży i po ciąży, kiedy karmienie piersią dodatkowo “obciąża” nasz biust.

Wzmocnienie mięśni klatki piersiowej i grzbietu to jedno, ale warto jeszcze pielęgnować biust różnego typu kremami i olejkami przeznaczonymi do stosowania właśnie w tym czasie. Nie powinnyście też zapominać o masażach, które będą rozluźniać napiętą skórę.

Trzeba też odpowiednio dobrać bieliznę. Wiele firm oferuje bieliznę ciążową, która ma za zadanie utrzymywać biust na odpowiedniej wysokości i korygować postawę. Przy tym trzeba wspomnieć, że każda przyszła mama powinna czuć komfort w takiej bieliźnie, dlatego materiał jak i wykonanie są bardzo ważne.

Biust karmiący – można czy nie można ćwiczyć?

Karmienie piersią nie wyklucza podejmowania aktywności fizycznej, wręcz jest polecane każdej mamie. Odpowiednio dobrany zestaw ćwiczeń wzmocni gorset mięśniowy karmiących mam i zapewni szybszy powrót do formy sprzed ciąży.

Zanim zaczniesz ćwiczyć zapytaj lekarza, czy możesz już podejmować aktywność fizyczną, jak często i z jaką intensywnością. Jeśli już możesz to karm i ćwicz.

Przed rozpoczęciem treningów należy pamiętać o porach karmienia – czemu? Aktywność podejmowana przez mamy ma różną intensywnością – duży wysiłek może spowodować duże stężenie kwasu mlekowego, czyli tzw. zakwasy, co może sprawić, że pokarm stanie się dla dziecka niesmaczny. Odstęp pomiędzy treningiem a karmieniem powinien być uzależniony od intensywności ćwiczeń, ale zazwyczaj mamy karmią przed samym treningiem lub około półtorej godziny po nim. W ten sposób unikają zakwaszenia mleka, ale też, gdy biust jest trochę „opróżniony”, odczuwają dużo większy komfort ćwiczeń.

Ważna jest też temperatura ciała podczas treningu. Pamiętacie treningi przed ciążą? ciało całe oblane potem i temperaturę sięgającą zenitu – teraz nie możecie dopuścić do takiej sytuacji. Przegrzanie organizmu może spowodować utratę pokarmu. Właśnie dlatego zbyt intensywny trening nie jest polecany, natomiast spokojne i umiarkowane jak najbardziej.

Karmienie piersią podczas treningu – tak czy nie?

Oczywiście, jeśli trening jest spokojny i umiarkowany to nie widzę przeciwwskazań. Jeśli ćwiczenia są intensywne i jesteście spocone, to polecam przemycie piersi i karmienie po półtorej godziny.

Boisz się, że ćwicząc stracisz pokarm?

Nie ma obaw – spokojny i umiarkowany trening nie wypłynie negatywnie na funkcjonowanie gruczołów mlekowych. Wręcz przeciwnie, polepszy ich ukrwienie. Natomiast bardzo intensywne treningi mogą spowodować jego zatrzymanie albo zanik – więc z głową.

Jak wspomóc biust bielizną?

Kolejną sprawą jest odpowiedni dobór biustonosza do piersi karmiących i do piersi po karmieniu. Tu polecamy wizytę w dobrym sklepie z bielizną, zatrudniającym brafitterkę, która wam dobierze odpowiednią bieliznę. Nie bójcie się wizyty w takim salonie – to dla was są te miejsca. Jeśli nie macie dostępu do takiego sklepu, w internecie znajdziecie porady, jak dobrze samemu się zmierzyć i dobrać sobie biustonosz.

Zindywidualizowany biustonosz to też ochrona dla kręgosłupa – mamy często skarżą się, że boli je kręgosłup w odcinku piersiowym, pod łopatką – czemu się tak dzieje? Otóż powiększający się biust, pełen pokarmu, swoje waży i obciąża kręgosłup – szczególnie w odcinku piersiowym. Duży ucisk kręgów, niewygodna pozycja podczas karmienia czy noszenia malucha nie wypływają pozytywnie na sam biust i waszą postawę.

Wasz biustonosz powinien się zmieniać tak jak wasz biust – im większy biust, tym solidniejsza musi być konstrukcja samego biustonosza. Natomiast mniejszy bądź bardzo mały biust wystarczająco zabezpieczy sportowy top. Ale, tak jak wcześniej wspomniałam, liczy się indywidualne podejście do tej kwestii.

Jakie ćwiczenia?

Odpowiedni biustonosz zapewni prawidłowe trzymanie biustu. Dbanie o biust można jeszcze dodatkowo wspomóc specjalnymi zestawami ćwiczeń fizycznych, właśnie na te partie ciała. Ćwiczenia wzmacniające mięśnie grzbietu i obręcz barkową znajdziecie w naszych treningach Pilates po ciąży cz. 1 i Pilates po ciąży cz. 2. Śledźcie nasz kanał Mama i Sport na Youtube.

Jeśli podczas ćwiczeń nabawiłaś się zakwasów, zajrzyj do naszego materiału “Mama ma zakwasy” aby dowiedzieć się czym tak naprawdę są zakwasy i jak nie dopuszczać do ich powstania.

Co jeszcze możecie zrobić dla swojego biustu?

Prócz ćwiczeń i bielizny ogromnie ważna jest pielęgnacja – czyli odpowiednie kremy, olejki i masaż, które zapewnią skórze biustu odpowiednie nawilżenie i odżywienie. Można też tu wspomnieć o suplementacji. Jak doskonale wiecie, organizm kobiety po ciąży, porodzie i opiece nad maluchem jest bardzo zmęczony, więc można wspomóc go suplementami – zapytajcie swojego lekarza prowadzącego co poleca specjalnie dla was.

Polecam szczególnie powrót do aktywności fizycznej, co polepsza funkcjonowanie całego organizmu, ale i zapewnia lepsze samopoczucie .

Do dzieła mamy!

Autor tekstu: Milena Kozłowska, GyMMama, trenerka kobiet w ciąży i mam, organizatorka Aktywnych Spacerów z wózkami

Polecamy również nasz cykl dla mam, które chcą wrócić do formy sprzed ciąży, ale nie mogą sobie pozwolić na wyjście do siłowni – Siłownia na Kółkach to mnóstwo sprawdzonych treningów, które wykonasz podczas codziennego spaceru z wózkiem.