Nie oszukujmy się – każda z nas po urodzeniu dziecka (prędzej czy później) zacznie się zastanawiać, kiedy wróci do masy sprzed ciąży i czy karmienie piersią odchudza. Odpowiedź jak zwykle nie jest jednoznaczna.

Laktacja jest stanem, w którym zdecydowanie zwiększa się nasz wydatek energetyczny, a tym samym rośnie nasze zapotrzebowanie na kalorie (nawet o 500 kcal/dobę). Jak to rozumieć?  Możemy zjeść więcej niż w trakcie ciąży, a masa ciała nie powinna przyrastać. No, ale w końcu chodzi nam o to żeby masa ciała zaczęła spadać!

Może być to niezwykle trudne, szczególnie dla kobiet, które przez całą ciążę wymiotowały lub zgaga nie pozwalała im na jedzenie, a poród uwolnił je od przykrych dolegliwości. Miałam niejedną pacjentkę, która niewiele przybrała w trakcie ciąży, za to podczas karmienia piersią znacznie utyła. Takie panie powinny jednak kontrolować swoje poczynania.

Natomiast w większości przypadków karmienie piersią sprzyja chudnięciu. Jak już wspomniałam, przyspiesza nasz metabolizm, więc dokładając aktywność fizyczną (nawet w postaci spacerów) i dbając o to, co jemy, zbędne kilogramy powinny powoli znikać. Nie należy się spieszyć – w końcu żadna z nas nie jest Heidi Klum i nie goni nas kontrakt, aby w parę tygodni po porodzie biegać w bieliźnie po wybiegu. Powrót do wagi sprzed ciąży może zająć nawet 10 miesięcy, ale powinien być osiągnięty zdrowymi sposobami.

Jak zatem powinno wyglądać chudnięcie po ciąży?

Według literatury, już w ciągu pierwszego tygodnia po porodzie powinno ubyć 8 kg (dziecko + łożysko + płyn owodniowy + zanikające obrzęki), a w każdym kolejnym miesiącu kobieta powinna tracić około 1 kg.

Tu uwaga: tak samo jak był zakaz odchudzania w ciąży, tak samo obowiązuje zakaz stosowania restrykcyjnych diet w trakcie laktacji. Stosowanie bardzo niskoenergetycznych diet lub popularnych diet cud może mieć katastrofalny wpływ na zdrowie matki (niedobory pokarmowe) i szkodzić dziecku (pokarm może być zubożony, a przy zbyt szybkim spadku masy ciała matki do mleka mogą być uwalniane związki toksyczne zawarte w tkance tłuszczowej). Ponadto, drastyczne obniżanie przyjmowanych kalorii w trakcie laktacji może powodować zmniejszenie produkcji pokarmu, a co za tym idzie frustrację matki i dziecka.

Karmienie piersią – zasady diety: ciągle pozostają takie same:

  • Jedz 5-6 posiłków dziennie, z których 3 będą posiłkami głównymi (śniadanie, obiad, kolacja)
  • Jeśli odczuwasz głód, a od poprzedniego posiłku nie minęły magiczne 3 godziny – pozwól sobie na przekąskę (warzywo/owoc/parę orzechów)
  • Ogranicz zachcianki – szczególnie te słodkie i słone. Nie dość, że nic poza pustymi kaloriami z nich nie dostaniesz, to jeszcze przekażesz takie śmieci swojemu dziecku z mlekiem
  • Urozmaicaj swoją dietę, dbaj o dostarczanie owoców i warzyw sezonowych, strączkowych, zdrowych tłuszczy, nabiału, mięsa i ryb (jeśli oczywiście nie jesteś wegetarianką).
  • Pij wodę, do której możesz dodawać owoce, liście mięty/melisy/bazylii
  • I przede wszystkim ciesz się obecnym stanem.

Jeśli chcesz dowiedzieć się jakich konkretnie pokarmów unikać, a jakich dostarczać organizmowi podczas karmienia piersią, zajrzyj tutaj.

Zobacz również wideo, w którym Ludmiła Podgórska – dietetyk na diecie po ciąży dzieli się swoimi wskazówkami: jak skutecznie schudnąć po porodzie: http://mamaisport.pl/mis-po-ciazy/dietetyk-na-diecie-po-ciazy-czyli-jak-skutecznie-schudnac/

Autor tekstu: Ludmiła Podgórska, dietetyczka, windsurferka, aktywna mama.

Fot.: Piech-Dubis.com