Ostatnio do wszystkiego dodaję siemię lniane – do omletu, sosu, puree ziemniaczanego czy kaszki dla dziecka. Można nim zastąpić jajka w wegańskich ciastach, można posypać nim kanapki czy dodać do zupy. Samo w sobie prawie nie ma smaku, więc nie ma obawy, że zepsuje danie.
Powszechnie znane jest łagodzące działanie siemienia lnianego na śluzówkę żołądka i całego przewodu pokarmowego. Można je stosować we wspomaganiu leczenia np. wrzodów żołądka czy zapalenia oskrzeli.
Ale co ciekawe, nasiona lnu korzystnie wpływają również na poziom cholesterolu, powodują uczucie sytości i utrudniają wchłanianie toksyn w jelicie grubym, a co za tym idzie, wspomagają proces odchudzania. Warto przyjrzeć się tym niepozornym nasionkom 🙂
W sprzedaży dostępne jest mielone siemię lniane, ale ja kupuję całe nasiona i sama je mielę w młynku do kawy – tak zmielone siemię jest bardziej wartościowe, bo niepozbawione tłuszczu (olej lniany to jeden z najzdrowszych olejów). Również cenowo, bardziej opłaca się takie rozwiązanie.
Dziś przygotowałam dla Was przepis na proste ciasto ze śliwkami (wszak to sezon na śliwki!) z dodatkiem siemienia lnianego i mąki pełnoziarnistej. Do jego wykonania nie potrzebujecie miarki ani wagi, wystarczy łyżka 🙂

Składniki:
10 łyżek mąki pszennej zwykłej
2 łyżki mąki pełnoziarnistej
5 łyżek cukru
2 łyżki siemienia lnianego mielonego
2 jajka
3/4 kostki masła/margaryny
2 łyżeczki proszku do pieczenia
śliwki – przecięte na pół, wypestkowane
1 łyżka cukru waniliowego/migdałowego
3 łyżki kremu kasztanowego* (niekoniecznie)
bułka tarta do wysypania formy

Przygotowanie:
1. Masło/margarynę wkładamy do rondelka, dodajemy cukier, cukier waniliowy podgrzewamy, mieszamy aż do rozpuszczenia składników. Nie gotujemy. Studzimy.
2. Do ostudzonego masła dodajemy mąkę przesianą z proszkiem, siemię lniane i jajka. Mieszamy łyżką lub mikserem do uzyskania jednolitego ciasta.
3. Średnią tortownicę natłuszczamy, obsypujemy bułką tartą/mąką i wylewamy ciasto.
4. Na wierzchu układamy śliwki, skórką do dołu. Między śliwkami rozkładamy po trochu kremu kasztanowego.
5. Ciasto pieczemy w 180 stopniach przez ok. 35-40 minut. jeśli brzegi ciasta odchodzą od tortownicy, znaczy, że ciasto jest gotowe 🙂

*Krem kasztanowy to pasta z jadalnych kasztanów, w smaku, konsystencji i kolorze przypomina pastę daktylową (daktyle blendujemy z dodatkiem wody, aż do uzyskania konsystencji pasty). Możecie więc użyć albo pasty daktylowej, albo pominąć ten składnik.

Więcej przepisów na moim blogu🙂 Smacznego!

ciasto_ze_liwkami1