Gluten to słowo znane nie tylko dietetykom ale obecnie praktycznie każdy już o nim słyszał w kontekście specjalnej diety czyli bezglutenowej. Inaczej sprawa ma się z terminem celiakia. A szkoda bo w całym tym szaleństwie glutenowym warto mieć na uwadze to słówko.

Gluten to białko roślinne występujące w wielu zbożach, z reguły jest dobrze tolerowane przez większość społeczeństwa, ale istnieje wąska grupa ludzi, która nie toleruje tego białka.
Kiedyś wszystkie problemy związane z nietolerancją glutenu były kojarzone przede wszystkim z celiakią czyli nieuleczalną, immunologiczną chorobą trzewną o podłożu genetycznym. Osoba ze zdiagnozowaną celiakią całe życie musi być na diecie bezglutenowej (jest to jedyne lekarstwo) w przeciwnym razie toksycznie działający gluten niszczy kosmki jelitowe prowadząc do zaburzeń wchłaniania składników odżywczych a tym samym do szeregu różnych negatywnych skutków zdrowotnych.
No dobrze ale co z tego wynika? Czemu trzeba zdawać sobie sprawę z istnienia tej choroby?
Odpowiedź jest prosta – moda na dietę bezglutenową. Niby powód niewinny ale okazuje się, że wprowadzanie na własną rękę diety bezglutenowej może być trochę niebezpieczne ponieważ można zamaskować ewentualną celiakię czyli groźną chorobę.
Obecnie wiadomo, że u podłoża problemów zdrowotnych związanych z nietolerancją glutenu leży nie tylko celiakia ale też inne zaburzenia.
Zasadniczo można wyróżnić 3 mechanizmy nietolerancji glutenu:
1. Celiakia (najgroźniejsza nietolerancja glutenu, wymaga absolutnej eliminacji tego białka z diety do końca życia)
2. Alergia (może z czasem ustąpić, małe ilości glutenu mogą być tolerowane)
3. Nieceliakalna nadwrażliwość na gluten (może ustąpić, czasami niewielka ilość glutenu jest całkiem dobrze tolerowana)
Skupmy się na tym pierwszym czyli najpoważniejszym zaburzeniu tolerancji glutenu – celiakii. Czytając ten tekst myślisz sobie, że pewnie ta choroba Cię nie dotyczy bo jeśli już coś o niej słyszałaś to pewnie to, że jest diagnozowana we wczesnym dzieciństwie a objawy są bardzo oczywiste – biegunka, wzdęcia, bóle brzucha po spożyciu żywności zawierającej gluten… I tu się okazuje, że coraz częściej celiakię diagnozuje się w wieku 30-50 lat a i jej objawy są bardzo niespecyficzne, mogą to być np.:
* przewlekłe zmęczenie, bóle głowy
* anemia
* zmiany nastroju w kierunku depresji
* problemy skórne
* problemy z płodnością i utrzymaniem ciąży
Częściej wykrywa się celiakię u kobiet i często bywa, że objawy nasilają się np. po ciąży, infekcji, silnym stresie więc zanim ulegniesz modzie i przejdziesz na dietę bezglutenową poświęć trochę czasu na diagnostykę w kierunku celiakii.
Jak się za to zabrać?
1. Udaj się do lekarza pierwszego kontaktu i poproś o skierowanie do gastroenterologa
2. Gastroeneterolog skieruje Cię na odpowiednie badania
W pierwszej kolejności będą to BADANIA SEROLOGICZNE z krwi czyli oznaczenie stężenia przeciwciał (zwykle 2 z 3):
* przeciwko endomysium mięśni gładkich (EmA)
* przeciwko transglutaminazie tkankowej (tTG) – duża wartość diagnostyczna
* przeciwko tzw. “nowej gliadynie” (DGP lub GAF) – duża wartość diagnostyczna
Bardzo ważną rzeczą jest również zbadanie całkowitego stężenia przeciwciał klasy IgA – w przypadku niedoboru tej klasy przeciwciał wynik może być fałszywy! Trzeba wtedy zbadać przeciwciała w klasie IgG.
Ważne: obecność tych przeciwciał we krwi prawie jednoznacznie przesądza o celiakii ale! ich brak nie wyklucza celiakii!!!
Do ostatecznej diagnozy niezbędna jest BIOPSJA JELITA CIENKIEGO w celu sprawdzenia struktury kosmków jelitowych.
Celiakię można stwierdzić jeśli występują 3 warunki:
1. Obecność chociaż jednego z badanych przeciwciał
2. Zanik struktury kosmków
3. Poprawa samopoczucia po wprowadzeniu diety bezglutenowej
U osób będących w grupie podwyższonego ryzyka (krewni I stopnia chorych na celiakię, cukrzycy typu I, osoby z zespołem Downa lub Turnera, osoby z autoimmunologicznymi chorobami tarczycy) często wykonuje się w pierwszej kolejności TESTY GENETYCZNE. Ponad 95% chorych na celiakię ma konkretne allele oznaczane jako HLA DQ2 lub DQ8. Obecność DQ2 lub DQ8 nie oznacza, że dana osoba ma na 100% chorobę trzewną, na pewno ma skłonność ale trzeba zrobić badania serologiczne i biopsję jelita cienkiego w celu postawienia ostatecznej diagnozy.
Bardzo ważne: jeśli przed lub podczas diagnozowania w kierunku celiakii przejdziesz na dietę bezglutenową to  możesz zafałszować wyniki i potem użerać się z tą groźną chorobą całe życie!
Polecam odwiedzić stronę Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i Na Diecie Bezglutenowej (www.celiakia.pl) – tam znajdziesz rzetelne informacje nt. tej choroby i jej diagnostyki.
Zobacz również: GLUTEN SRUTEN czyli o modach – materiał, w którym Dorota Godzina rozprawia się z modną ostatnio dietą bezglutenową 🙂
Może Cię zainteresuje: