Dzisiaj zupa kryzysowa – powstała z tego, co znalazłam w lodówce: z mrożonej brukselki, groszku w puszcze i zachomikowanych w zamrażarce na ciężkie czasy porów od babci. Połączenie okazało się bardzo przyjemne – zwykły krem z groszku zyskał kilka nowych aromatów: miodu, musztardy francuskiej i oleju z pestek dyni. Posypana szczypiorkiem i czerwonym pieprzem zupa prezentuje się całkiem wykwintnie! 🙂 W smaku jest delikatna, zrobiona bez kostek rosołowych i innych gotowych przypraw z glutaminianem sodu. Można podać ją również dzieciom. Ja swojej córce zaserwowałam zupę w kubku – chętnie ją wypiła. Zrezygnowałam z brukselki, bo wiedziałam, że i tak jej nie zje. No cóż, było więcej dla mnie 🙂

Składniki:
1 mały por pokrojony w krążki
1 mała cebula pokrojona w kostkę
1 puszka groszku
1 ząbek czosnku – rozdrobniony
3 łyżki oleju z pestek dyni
2 ziarenka ziela angielskiego
liść laurowy
gałązka maggi (świeże zioło, niekoniecznie)
1 łyżka sosu sojowego
kilka brukselek
1 łyżeczka miodu
1 łyżka masła
1 łyżeczka musztardy francuskiej (ziarnistej)
czerwony pieprz, szczypiorek do posypania

Przygotowanie:
1. Na oleju z pestek dyni podsmaż cebulę, pod koniec smażenia dodaj czosnek. wymieszaj.
2. Groszek, pora i cebulę przełóż do garnka, zalej wodą, dodaj liść laurowy, ziele angielskie, gałązkę maggi, sos sojowy i gotuj aż warzywa będą miękkie (ok. 10-15 min).
3. W tym czasie przygotuj karmelizowaną brukselkę: obgotuj ją w wodzie (ok. 5 min). Każdą brukselkę przekrój na pół.
4. Na patelni rozpuść 1 łyżkę masła i 1 łyżeczkę miodu. Dodaj brukselki, podsmaż aż ładnie się zarumienią. Dodaj musztardę, delikatnie wymieszaj.
5. Zupę zmiksuj na gładki krem. W razie potrzeby dopraw solą lub większą ilością sosu sojowego.
6. Podawaj z karmelizowanymi brukselkami, posypaną szczypiorkiem i pieprzem.
Można dodać łyżkę jogurtu. Smacznego!

Więcej przepisów na moim blogu Mela Niedziela!