Placki, naleśniki i omlety to prosty i dość szybki sposób na pożywne śniadanie. Jedyną ich wadą jest spora zawartość białej mąki, której ostatnio staram się unikać. Próbowałam już naleśników z mąki gryczanej, omletów z dodatkiem mąki orkiszowej i razowej, ale dopiero placuszki z maki ryżowej stały się moim śniadaniowym hitem. Nina (moja córka) zjada je tak szybko, że smażenie odbywa się przy wtórze “jeszcze! jeszcze! dobre!” 🙂 A że placuszki są naprawdę proste w wykonaniu, mogę polecić je wszystkim zabieganym mamom, które starają się dbać o dietę swoich dzieci. I swoją przy okazji.
Placuszki nie zawierają cukier trzcinowy, który jest co prawda równie kaloryczny jak biały, ale ma w swoim składzie kilka “dobrych” pierwiastków: żelazo, wapń, potas, fosfor oraz magnez.
Ja zrobiłam wersję z jabłkami, ale równie dobre będą gruszki czy banany (pokrojone w drobną kostkę).

Składniki:
2 jabłka pokrojone w drobną kostkę i skropione sokiem z cytryny
1/3 szkl. cukru trzcinowego
3 jajka
200 ml dobrej kwaśnej śmietany
1,5 szkl. mąki ryżowej
1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
kilka kropel esencji waniliowej (niekoniecznie)
olej kokosowy do smażenia (u mnie bezzapachowy)

Przygotowanie:
1. Jajka ubić mikserem z cukrem, dodać śmietanę i esencję waniliową, jeszcze chwilę ubijać.
2. Do masy jajecznej dodawać partiami mąkę wymieszaną z sodą. Wymieszać lub ubić ciasto – ma być aksamitne, o konsystencji gęstej śmietany.
3. Do ciasta dodać pokrojone jabłka, wymieszać.
4. Nabierać ciasto łyżką i smażyć z dwóch stron na rozgrzanym oleju kokosowym, aż placuszki ładnie się zarumienią.
5. Można podawać z owocami, konfiturami, śmietaną. Ja swoje posypałam kiełkami słonecznika – mają delikatny smak, nie są pikantne, pasują do lekko słodkich placuszków.

Gotowe placuszki są wyjątkowo miękkie, puszyste i delikatne. Łatwe do złapania w dłoń, pogryzienia lub podzielenia na mniejsze części. Można je podać nawet małym dzieciom (od 12 m.ż.).

placuszki ryżowe z jabłkami1

foto: Monika Omelaniuk