Bardzo trudno znaleźć kupny majonez o dobrym składzie. Taki, który zawiera prawdziwe żółtka, nie zawiera konserwantów, zagęstników i zrobiony jest na bazie dobrego oleju. Majonezy popularnych marek nie spełniają oczekiwań – są po prostu sztuczne. Jak jest z majonezami ekologicznymi i drogimi? Nie wiem, nie zdążyłam sprawdzić, bo pewnego dnia postanowiłam zrobić majonez bez jajek. I tak już chyba zostanie.

Majonez z tego przepisu smakuje jak “prawdziwy”! Jest gęsty i po schłodzeniu można z niego nawet tworzyć kanapkowe dekoracje. Z racji tego, że nie zawiera jajek, można go też dość długo przechowywać w lodówce. A jego podstawową zaletą jest fakt, że zjedzą go wszyscy: dzieci, dorośli, wegetarianie i weganie. Jeśli nie uprzedzicie, że jest to majonez bez jajek, słowo, że nikt się nie zorientuje 🙂

Składniki (na 1 nieduży słoik):
80 ml mleka sojowego*
250 ml dobrego oleju rzepakowego
1 łyżeczka delikatnej musztardy (nie sarepskiej)
sok z 1/2 cytryny
1 łyżeczka delikatnego miodu (nie gryczanego)
1/2 łyżeczki soli
2 łyżki octu jabłkowego

*Mleka sojowe są różne. Często zawierają różne podejrzane składniki. Najlepiej jest mleko sojowe zrobić w domu. Jest to niestety pracochłonne, dlatego ja przeważnie kupuję gotowe. Wybieram takie, które w składzie ma tylko ziarno soi, wodę i ew. sól. Oczywiście najlepszym wyborem będzie mleko ekologiczne, wyprodukowane z soi niemodyfikowanej.

Przygotowanie:
1. Mleko sojowe, ocet, sok z cytryny, musztardę i miód krótko zblendować.
2. Gdy wszystkie składniki połączą się, nie przestając blendować, powoli, cienką strużką wlewać olej.
3. Gdy cały olej zostanie zużyty jeszcze krótko blendować, aby upewnić się, że wszystkie składniki tworzą jednolita, gęstą masę.
4. Przełożyć do czystego słoiczka, schłodzić.

Wydaje mi się, że jeśli użyjecie dokładnie tych składników, w tych proporcjach, majonez wyjdzie idealny. Nie trzeba go będzie doprawiać. Chociaż pewnie znajdą się tacy którzy dosypią nieco soli 🙂 Ja lubię taki majonez z dodatkiem świeżo, grubo zmielonego, kolorowego pieprzu. A z domowym wege-burgerem to już jest po prostu poezja!

Przygotowywanie w domu produktów, które na co dzień kupujemy w sklepie, często jest o wiele prostsze niż się wydaje. Wypróbuj przepis na domowy budyń lub domowy jogurt, a przekonasz się, że zajmie Ci to niewiele więcej czasu (a czasem nawet mniej!) niż wyjście do sklepu.

A po więcej kulinarnych inspiracji zajrzyj na mojego bloga Mela Niedziela. O jedzeniu.

majonez wegański5