domowy budyń1

Domowy budyń – jego smak jest zupełnie inny niż tego kupionego w sklepie. Kolor i konsystencja też. No i zapach! Jeśli użyjemy dobrej jakości składników: prawdziwego mleka, żółtek i cukru z wanilią to taki budyń zmienia się w wartościowy deser dla całej rodziny. W wersji dla dzieci – z owocami, sokiem, bakaliami, a dla dorosłych – np. z likierem.

Tydzień temu zamieściłam przepis na domowy jogurt, bo uważam, że większość kupnych jogurtów nafaszerowana jest podejrzaną chemią. W tym tygodniu proponuję przepis na domowy budyń – z tego samego powodu. Po co kupować sztuczny proszek i rozrabiać go w równie sztucznym mleku z kartonu, kiedy w (dosłownie!) pięć minut możemy same zrobić pożywny, smaczny i co najważniejsze, naturalny deser! W kolejnym wpisie  możecie spodziewać się budyniu w wersji wegańskiej 🙂

Składniki:
1/2 l mleka świeżego (najlepiej ekologicznego)*
2 żółtka zerówki**
2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią (najlepiej robionego w domu, na bazie cukru trzcinowego)***
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka masła (niekoniecznie)
do podania: owoce, konfitura, sok, bakalie

Przygotowanie:
1. 1/2 szkl. mleka, żółtka i mąkę ziemniaczaną dokładnie miksujemy.
2. Resztę mleka gotujemy na małym ogniu razem z cukrem waniliowym i masłem.
3. Do gotującego się mleka wlewamy mieszaninę żółtek i mąki, cały czas mieszamy, żeby nie powstały grudki. Gotujemy chwilę, aż zgęstnieje.
4. Budyń rozlewamy do miseczek, podajemy z wybranymi dodatkami. Najlepszy jest na ciepło.

Uwaga: taki domowy budyń ma nieco inną konsystencję niż budyń ze sklepu. Nie zastyga na sztywno więc nie zrobimy z niego efektownych form.

* Ostatnio, w zwykłym Kerfurze Ekspres trafiłam na mleko ekologiczne marki Piątnica. Po otworzeniu pachnie i smakuje w zasadzie tak samo jak domowe mleko prosto od krowy. A że całe dzieciństwo upłynęło mi pod znakiem takiego własnie mleka, umiem rozpoznać prawdziwy produkt. Litr kosztuje ok. 6 zł, czyli dwa razy więcej niż mleko w kartonie. Jeśli porównamy jednak właściwości odżywcze, no cóż, wolę wypić mniej dobrego, niż więcej chemicznego.
** Białka pozostałe po zrobieniu budyniu, można zamrozić i w wolnej chwili wyczarować z nich np. bezy lub dodać do innych potraw.
*** Cukier trzcinowy kupuję również w wersji eko. Jest on droższy, co paradoksalnie jest zaletą – zużywam go po prostu mniej 🙂
Do słoika z cukrem wkładam wydrążoną laskę wanilii oraz ziarenka wanilii, dokładnie mieszam, odstawiam na kilka dni i domowy cukier waniliowy gotowy. Nierafinowany cukier trzcinowy, w przeciwieństwie do białego cukru, zawiera sporo dobrych pierwiastków: żelazo, wapń, magnez, potas. Jest natomiast równie kaloryczny. Używam go oszczędnie.

Jeśli szukacie kulinarnych inspiracji w wersji wege, zajrzyjcie do poprzednich przepisów na mamaisport.pl lub na mojego bloga Mela Niedziela. O jedzeniu.

Przegapiłyście przepis na domowy jogurt? Znajdziecie go tutaj. Jest bardzo prosty do zrobienia i nie wymaga  posiadania żadnego specjalistycznego sprzętu, za wyjątkiem zwykłego termosu 🙂

domowy budyń