Co podać na wiosenny obiad? Najlepiej coś prostego i świeżego. Coś co zrobisz w kilka chwil i posmakuje za równo dużym jak i mniejszym łasuchom.

Makaron kochają prawie wszyscy. A co do makaronu? Pesto! Domowe, z prostych, sezonowych składników. Dostarczy witamin, zdrowego tłuszczu i doda zwykłym makaronom wiosennego charakteru.

Dzisiaj proponują proste pesto z natki pietruszki, bez dodatku sera, za to z dużą ilością słonecznika. Pyszne z pomidorowymi grzankami, jajkiem, makaronem czy pumperniklem. Pasuje do wielu rzeczy, bo jego smak jest raczej delikatny.

Składniki (na mały słoiczek):

duży pęczek natki pietruszki (odciąć łodyżki)

1 ząbek czosnku

1/2 szkl. ziaren słonecznika

1/2 szkl. oleju rzepakowego lub oliwy z oliwek

sok z cytryny do smaku

sól i pieprz do smaku.

Przygotowanie:
  1. Natkę pietruszki, czosnek, słonecznik i olej umieszczamy w blenderze. Miksujemy na gładko.
  2. Doprawiamy sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Mieszamy lub jeszcze raz krótko miksujemy.
  3. Przekładamy do czystego słoiczka. W lodówce można takie pesto przechowywać nawet tydzień.

Podajemy na grzankach, z makaronem, z sałatką jajeczną.

Dlaczego warto jeść natkę pietruszki?

To nasza polska super-żywność. Zawiera duże ilości żelaza i witamin, których często brakuje nam po zimie. Ponadto zielenina jest jednym z najzdrowszych pokarmów – organizm potrzebuje całej masy takiego pożywienia, a większość z nas traktuje zieleninę po macoszemu: jeden listek do dekoracji i na tym się kończy 🙂

Natka pietruszki jest też świętym składnikiem zielonych koktajli – w towarzystwie tłoczonego soku jabłkowego, cytryny i kiwi stanowi dobry, zdrowy zestaw koktajlowy.

Przepis pochodzi z bloga: Mela Niedziela. O jedzeniu, na którym znajdziesz proste wegetariańskie przepisy dla całej rodziny.

Zajrzyj do działu DIETA – czeka tam mnóstwo materiałów wideo, artykułów i przepisów, które zainspirują Cię do zmiany diety na zdrowszą. W końcu przyszła wiosna, a wiosna to czas na nowe wyzwania!

Subskrybujesz nasz kanał YT? Jeśli nie, pora nadrobić zaległości! 🙂